Rażąca strata jako przesłanka podwyższająca ryczałt. Inwestor musi dopłacić

Jeżeli strony umówiły się na wynagrodzenie ryczałtowe, przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac. Jeżeli jednak wskutek zmiany stosunków, której nie można było przewidzieć, wykonanie dzieła groziłoby przyjmującemu zamówienie rażącą stratą, sąd może podwyższyć ryczałt lub rozwiązać umowę (art. 632 k.c.).

Podpowiedzi jak rozumieć przywołany przepis w kontekście „rażącej straty” jako przesłanki podwyższającej ryczałt udzielił Sąd Najwyższy w wyroku z 08.03.2018 r. (sygn. II CSK 325/27). Stan faktyczny rozpoznawanej sprawy przedstawiał się następująco. Pozwany (generalny wykonawca) zawarł umowę z M sp. z o.o. na wykonanie robót ziemnych i drogowych. Umowa poprzedzona była spisaniem protokołu, który to zawierał szczegółowy zakres robót powierzonych M sp. z o.o. oraz podpisaniem zlecenia ustalającego wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 7.400.000,00 zł. Finalnie umowa była trzy razy aneksowana. Zwiększano zakres robót dodatkowych, jak i podwyższano wynagrodzenie. W toku realizacji umowy zaszła konieczność wykonania przez M sp. z o.o. robót związanych ze stabilizacją gruntu (rozsypanie spoiwa i wymieszanie gruntu) przy użyciu specjalistycznych maszyn. Spółka ta zawarła umowę na realizacje tych robót z podwykonawcą. Były to roboty nadplanowe, nieobjęte umową z generalnym wykonawcą o wartości 3.788.535,61 zł. Mimo dokumentacji geotechnicznej nie dało się ich zaplanować na etapie podpisywania umowy. Przedmiotem wynikłego później sporu było roszczenie powoda – Syndyka Masy Upadłościowej Spółki M sp. z o.o. o zapłatę przez pozwanego kwoty ponad 3 mln wraz z odsetkami ustawowymi za wykonane ponadprogramowe roboty tytułem bezpodstawnego wzbogacenia.

Sprawa ostatecznie trafiła pod obrady Sądu Najwyższego.  Orzekł on, iż : „Niepodobna w sprawie jednakże pominąć, że z charakteru wynagrodzenia powoda określonego w umowie jako ryczałtowe, w rozumieniu art. 632 § 1 k.c., wynika, iż należy się ono w umówionej wysokości i wykonawca w zasadzie nie może żądać jego podwyższenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac. Ten charakter wynagrodzenia prowadzi do obciążenia wykonawcy ryzykiem nieprzewidzianego wzrostu rozmiaru prac lub kosztów. Istotą tego wynagrodzenia jest ustalenie jego z góry, przy czym charakter okoliczności, z uwagi na które nie przewidziano rozmiaru lub kosztów prac, nie ma większego znaczenia. W warunkach wynagrodzenia ryczałtowego ryzyko nieuwzględnienia wszystkich prac wymaganych dla realizacji całości przedmiotu zamówienia, zgodnie z opisem tego przedmiotu dokonanym przez zamawiającego, w formie dokumentacji projektowej, specyfikacji technicznych wykonania i odbioru robót oraz przedmiarów, spoczywa na wykonawcy. Sąd ustalił, że pomimo opracowanej dokumentacji geotechnicznej nie udało się przewidzieć konieczności wykonania prac, które odbiegały od pierwotnych projektów, na podstawie których kalkulowana była cena ofertowa. Sąd jednakże nie ustalił okoliczności, które doprowadziły do tego kluczowego ustalenia, ograniczając się w tym zakresie do tej treści stwierdzenia biegłego P.W.  Nie sposób natomiast wykluczyć, a co uniemożliwia brak ustalenia tych okoliczności, że odkrycie w trakcie robót znacząco odmiennych warunków geologiczno-gruntowych, nie przewidzianych w żadnych badaniach podłoża lub innej dokumentacji, którego koniecznością było przeprowadzenie prac określonych na kwotę 3.788.535,61 zł netto, tj. ok. ½ wartości umówionego wynagrodzenia, odbiegających od pierwotnie ujętych w projektach, na podstawie których kalkulowana była cena ofertowa, byłoby zdarzeniem nadzwyczajnym i nieprzewidywalnym odnoszącym się do indywidualnej sytuacji stron, stanowiącym nadzwyczajną zmianę stosunków w rozumieniu art.632§ 2 k.c.”.

Sąd Najwyższy wskazał, że pojęcie „rażącej straty” należy rozumieć jako stratę niweczącą poczynioną przez wykonawcę kalkulację, przy uwzględnieniu zwykłego ryzyka kontraktowego. Nie jest wymagane aby rozmiar straty zagrażał kondycji finansowej wykonawcy bądź narażał go na upadłość. Zakres tego uregulowania należy oceniać przez pryzmat straty związanej z konkretnym stosunkiem prawnym, z uwzględnieniem zarówno jej kryterium obiektywnego, jak i subiektywnego, odwołując się do rozmiarów prowadzonej przez wykonawcę działalności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.11.2006 r., V CSK 251/06, niepubl.).

Rażącą stratą będzie więc, nie tylko strata realnie zagrażająca wykonawcy, ale również i przeciętna rażąca strata w operacjach handlowych.

Nadmienić należy, że zarówno w literaturze, jak i w orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, iż art. 632 k.c. może być w drodze analogii stosowany do umowy o roboty budowlane.

Z powyższego wynika, iż powszechna praktyka zamawiających, inwestorów lub generalnych wykonawców polegająca na przerzucaniu na wykonawców wszelkich ryzyk związanych z inwestycją jest błędna. Wykonawcy uzbrojeni w argumentację Sądu Najwyższego będą mogli domagać się w określonych sytuacjach wynagrodzenia przewyższającego ustalony ryczałt.