Darowizna „z ręki do ręki” skuteczna, ale nie zawsze

Sądy aprobują przekazywanie sobie gotówki przez najbliższych członków rodziny z zachowaniem prawa do zwolnienia od podatku od darowizny. W dobie wielkich afer finansowych, takich jak chociażby Amber Gold czy Getbeck nic już nie jest „pewne jak w banku”. Zaufanie do instytucji finansowych zostało poważnie zachwiane. Nie dziwi więc fakt, że niektórzy (a zwłaszcza ludzie w podeszłym wieku) trzymają pieniądze „w skarpecie”. Trudno oczekiwać aby np. staruszek chcący przekazać zgromadzone pieniądze wnuczkowi musiał najpierw założyć rachunek bankowy.

Na wokandę trafiła sprawa, w której ojciec przekazał córce darowiznę w formie pieniężnej „z ręki do ręki”, którą to ona niezwłocznie wpłaciła na swoje konto bankowe. Obdarowana chcąc uzyskać informację, czy ma prawo do pełnego zwolnienia dla zerowej grupy z art. 4a ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn zwróciła się z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej prawa podatkowego. Wskazała, iż została zawarta umowa darowizny, a ona złoży zgłoszenie we właściwym urzędzie skarbowym w sześciomiesięcznym terminie.

Fiskus jednak nie podzielił jej stanowiska i kategorycznie odmówił. W jego ocenie nie został spełniony zasadniczy warunek udokumentowania przez obdarowanego otrzymania środków dowodem przekazania m.in. na swój rachunek bankowy. Fiskus uznał, że skoro pieniądze zostały przekazane „z rąk do rąk” to nawet ich późniejsza wpłata na konto bankowe nie potwierdza spełnienia tego warunku.

Kobieta nie zgodziła się ze stanowiskiem fiskusa i interpretację zaskarżyła. Stanowisko WSA w Białymstoku było znacznie przychylniejsze dla obdarowanej. Sąd ten stwierdził bowiem w wyroku
o sygn. I SA/Bk 266/17 z dnia 6 czerwca 2017 r., że od litery prawa ważniejszy jest cel danej regulacji. Otrzymanie darowizny przez członka rodziny oraz zgłoszenie jej w terminie do opodatkowania jest warunkiem zwolnienia z opodatkowania darowizny. Jeżeli darowizna była w postaci środków pieniężnych to dodatkowym wymogiem jest też udokumentowanie wykonania darowizny dowodem przekazania przez darczyńcę środków pieniężnych na rachunek nabywcy, jego rachunek prowadzony przez spółdzielczą kasę oszczędnościowo – kredytową lub przekazem pocztowym. W ocenie Sądu udzielenie darowizny „z ręki do ręki” możemy w przedmiotowej sprawie interpretować jako „przekazanie”. Sąd zauważył, iż: „Niewątpliwie wykładnia językowa wskazuje, że aby skorzystać ze zwolnienia należy przelać środki na rzecz obdarowanego, a co za tym idzie nie można dokonać darowizny w gotówce do ręki obdarowanego. Zdaniem Sądu nie to jednak miał na myśli ustawodawca. Wykładnia językowa nie może sprowadzać się bowiem do szukania sensu poszczególnych wyrazów lecz powinna być połączona z analizą celu regulacji prawnej.” Odwołując się do uzasadnieniu rządowego projektu zmiany ustawy o podatku od spadków i darowizn oraz od podatku od czynności cywilnoprawnych (druk sejmowy nr 736 z dnia 28 czerwca 2006 r.) podkreślił, że zniesienie opodatkowania darowizny w kręgach osób najbliższych jest wyrazem ochrony sytuacji majątkowej rodziny. Stanowi także urzeczywistnienie wartości konstytucyjnych, a w szczególności prowadzenie polityki uwzględniającej dobro rodziny i ochronę jej interesów majątkowych.

Sąd ten przywołał również wyrok NSA z 22 kwietnia 2015 r. o sygn. akt II FSK 619/13.
NSA również przychylił się do poglądu, iż warunek udokumentowania wykonania darowizny dowodem przekazania środków pieniężnych na rachunek nabywcy ma charakter techniczny. Istotne jest bowiem to, czy do przekazania darowizny doszło. Zauważył, iż obowiązek odpowiedniego udokumentowania darowizny miał służyć uszczelnieniu systemu podatkowego. Nie może to jednak negatywnie wpływać na przepływ majątku w najbliższej rodzinie.

Formalizm ustawowy nie może być ważniejszy niż dobro rodziny i jej interesów majątkowych.